"(...) wodzem ludowym, jednym z wielu, może największym, najgorliwszym, najpopularniejszym, najukochańszym był Antoni Abraham. On to jest przedstawicielem, księciem tego ludu kaszubskiego, który trwał i wytrwał przy swej wierze i mowie i sprawił, że polska bandera powiewa nad morzem".

(cytat z przemówienia prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej Stanisława Wojciechowskiego, wygłoszony w dniu 29 kwietnia 1923 r.)


Nazywano go "królem kaszubskim", "polskim królem w maciejówce" lub "apostołem Kaszubów". Wśród wielu działaczy pomorskich stał się symbolem niezłomnej walki o polskość Kaszub i ich przyłączenia do niepodległej Rzeczypospolitej. Natomiast poprzez fakt spędzenia ostatnich lat życia w Gdyni jego osoba jest ściśle kojarzona z tym miastem. Antoni Abraham urodził się w osadzie Zdrada pod Mechową w powiecie puckim 19 grudnia 1869 r. Ojciec Jan był ubogim komornikiem, który rodzinę utrzymywał z małej dzierżawy i dorywczej pracy w majątku hrabiego von Krockow. Polską świadomość narodową zaszczepiła w Antonim matka, Franciszka z domu Czap, ucząc go czytać po polsku z modlitewników i nabożnych broszur. Historii i miłości do ojczyzny uczył się u mechowskiego proboszcza ks. Teofila Bączkowskiego . W wieku 16 lat Antoni Abraham stracił ojca, odtąd zaczął wędrować po kaszubskich wioskach w poszukiwaniu zarobku, najmując się u gospodarzy i przy wyrębie lasu. Następnie kilka lat pracował w wejherowskiej cementowni. Potem zajmował się wędzeniem i dystrybucją ryb w zakładzie przetwórstwa rybnego Bazylego Adolpha w Pucku. Abraham nie potrafił przebywać w jednym miejscu zbyt długo i za namową jednego z przyjaciół przeniósł się na dwa lata do Bolszewa, gdzie był pomocnikiem u leśniczego Wichty. Tu poznał pochodzącą z Orla, o 10 lat starszą Matyldę Paszkównę, z którą w 1890 r. zawarł związek małżeński. Skromny ślub odbył się w kościele parafialnym w Górze Pomorskiej. Z tego związku przyszło na świat pięcioro dzieci: 2 synów i 3 córki. Los rodziny Abrahama był tragiczny. Dzieci nie podzielały poglądów ojca, bardziej czuły się Niemcami niż Polakami. Synowie zmarli na skutek ran odniesionych na frontach I wojny światowej. Wcześnie zmarły również 2 córki, a rodziców przeżyła jedynie najstarsza Julianna. W 1891 r. rodzina Abrahama przeniosła się do Sopotu. Tu niejaki Ludtke, właściciel firmy spedycyjnej, zaoferował mu dobrze płatną posadę woźnicy i tragarza. Dodatkowo Antoni dorabiał przy drobnych naprawach mieszkań i porządkowaniu posesji. Za zaoszczędzone pieniądze kupił działkę w Sopocie, a w 1903 rozpoczął na niej budowę domu. W krótkim czasie nabył drugi dom, wydzierżawił żwirownię i założył własne przedsiębiorstwo spedycyjne. Od początku pobytu w Sopocie związał się z Towarzystwem Ludowym "Jedność". Nawiązał kontakty z miejscowymi działaczami, m.in. z Bernardem Milskim, Józefem Czyżewskim, Aleksandrem Majkowskim, Antonim Mietkiem i innymi. Wiosną 1908 r., żyrując na znaczną kwotę weksel Niemcowi nazwiskiem Bahr, stracił cały zgromadzony majątek. W swym późniejszym życiorysie napisał, że "przez bojkot niemiecki i politykę straciłem swój majątek i chleb". Na skutek tego zrujnowany Abraham zmuszony był powrócić do pracy najemnej. Jesienią 1909 r. przeniósł się do Oliwy. Zatrudnienie znalazł jako komiwojażer w filii znanej firmy Singer i Neidlinger w Gdańsku sprzedając maszyny do szycia i rowery. Przy okazji podróży po Pomorzu kolportował "Gazetę Gdańską". Był to najbardziej aktywny okres w jego życiu. Pasją stały się dla niego Towarzystwa Ludowe, w których widział możliwość organizowania pracy narodowej, samokształcenia i manifestowania postawy patriotycznej. W latach 1911 - 1913 Abraham osobiście przewodził Towarzystwu Ludowemu w Redzie. W tym czasie popadał w liczne konflikty z policją pruską, przez co kilkakrotnie przebywał w gdańskim wiezieniu. Każdą sprzyjającą okazję wykorzystywał do wygłaszania przemówień, którymi znakomicie trafiał do świadomości Kaszubów. Działalność patriotyczną Abrahama przerwał wybuch I wojny światowej. Zmobilizowany do niemieckiej artylerii wyruszył na front francuski. Dopiero w 1918 r., po odniesieniu wielu ran, powrócił do domu. Z miejsca też wznowił swą dawną działalność. Brał udział w organizowaniu Rad Ludowych. Wielką sławę przyniósł Abrahamowi pobyt na konferencji pokojowej w Wersalu w kwietniu 1919 r. Wraz z Tomaszem Rogala udowadniał obradującym politykom polskość Kaszub. Po powrocie znalazł zatrudnienie w charakterze woźnego w gdańskim Banku Związku Spółek Zarobkowych. Wkrótce potem, mając pełnomocnictwo banku, zaczął objeżdżać Kaszuby, zbierając złoto i srebro z przeznaczeniem dla skarbu narodowego. Abraham gorzko przeżył decyzję konferencji wersalskiej o utworzeniu Wolnego Miasta Gdańska, a ponieważ chciał mieszkać w wolnej Polsce, w sierpniu 1920 przeniósł się do Gdyni. Zamieszkał w wynajętym pokoju, w budynku należącym do rodziny Skwierczów. Miał trudności z zatrudnieniem w Gdyni, więc udał się do Pucka , gdzie pracował w zakładzie swego dawnego znajomego Adolpha, na stanowisku kierownika wędzarni. Żona Abrahama wraz z córką handlowały rybami na terenie Gdyni. Abraham wciąż aktywnie uczestniczył w życiu społecznym. Podobnie jak przed wojną przewodził pielgrzymkom z Oliwy do Wejherowa oraz organizował wycieczki po Polsce. Jako radny gminny zabiegał o budowę portu i przekształcenie Gdyni w miasto. W maju 1923 r. z rąk prezydenta Wojciechowskiego, jako pierwszy mieszkaniec Pomorza, otrzymał Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski. Jego działalność przerwała ciężka choroba - nowotwór żołądka. Zmarł 23 czerwca 1923 r. i został pochowany na cmentarzu na Oksywiu.

SIEDZIBA MUZEUM MIASTA GDYNI

Budynek został wybudowany ok. 1900 r. i był częścią zagrody wiejskiej rodziny Skwierczów. Jest to budynek typowy dla ówczesnej wiejskiej zabudowy Gdyni. Murowany z czerwonej cegły, z dekoracyjnie uformowanymi w cegle fryzami, z charakterystycznym dwuspadowym dachem krytym dachówką, w części środkowej nadbudowany w formie facjaty. Pod kalenicą facjata posiada drewniane zwieńczenie. Obecnie stoi on asymetrycznie w stosunku do ul. Starowiejskiej, ponieważ dawna wiejska droga prowadząca z dworca kolejowego do Oksywia była kręta. W latach 1920 - 1923 wynajmował w nim pokój Antoni Abraham, dlatego potocznie nazywa się go "Domkiem Abrahama", mimo że do dziś należy do rodziny Skwierczów. Po 1923 r. mieścił się w nim sklep z artykułami gospodarstwa domowego, następnie zakład szewski. Od 1945 do 1968 r. mieszkało w nim kilka rodzin oczekujących na przydział mieszkań. Od tego czasu znajduje się w Wojewódzkim Rejestrze Zabytków. W 1970 r., po generalnym remoncie, budynek przejął nowopowstały Dział Historii Miasta Gdyni przy Miejskiej Bibliotece Publicznej. Po utworzeniu Muzeum Miasta Gdyni w 1983 r., budynek stał się siedzibą tej placówki.


LITERATURA:

  1. W. Pniewski, Antoni Abraham (1869 - 1923). Wielki patrjota z ludu kaszubskiego (...), Warszawa 1936.
  2. T. Bolduan , Apostoł narodowej sprawy. O Antonim Abrahamie, Gdańsk 1974.
  3. T. Bolduan, Trybun Kaszubów, Opowieść o Antonim Abrahamie, Gdańsk 1989.
  4. T. Bolduan, Nowy bedeker kaszubski, Gdańsk 1997.
  5. K. Małkowski, Bedeker gdyński, Gdańsk 1995.
  6. M. Sohysik, Gdynia miasto dwudziestolecia międzywojennego. Urbanistyka i architektura, Warszawa 1993.
  7. Dzieje Gdyni, pod red. R. Wapińskiego, Ossolineum 1980

Stronę opracowano w oparciu o materiały "Muzeum Miasta Gdyni" (broszura informacyjna Tomasza Rembalskiego "Z życia Antoniego Abrahama")

MEN

 

men logo

BIP

 bip logo

KO GDAŃSK

kog logo

UM GDYNIA

gdynia logo